BMW na chodniku: Kierowca w opałach po niebezpiecznej jeździe

BMW na chodniku: Kierowca w opałach po niebezpiecznej jeździe

Na ulicy Miodowej w szczecińskim Osowie doszło do nietypowego incydentu, który przyciągnął uwagę lokalnych mediów i internautów. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak samochód marki BMW omija korek, poruszając się po chodniku. Film ten został opublikowany na kanale „Stop Cham” i szybko zyskał popularność.

Kim jest właściciel samochodu?

Policja szybko zidentyfikowała właścicielkę BMW. Kobieta przyznała się do posiadania pojazdu, jednak nie potrafiła wskazać osoby, która prowadziła samochód w momencie zdarzenia. Mimo to, została ukarana mandatem w wysokości dwóch tysięcy złotych za brak współpracy z organami ścigania.

Ustalenia policji

Funkcjonariusze kontynuowali dochodzenie, co doprowadziło ich do konkubenta właścicielki auta. 45-letni mężczyzna został przesłuchany, a podczas rozmowy przyznał się do kierowania pojazdem. Zdecydował się na dobrowolne poddanie karze, co skutkowało skierowaniem wniosku do sądu o ukaranie grzywną w wysokości 5 tysięcy złotych oraz półrocznym zakazem prowadzenia pojazdów.

Niespodziewane komplikacje

Podczas dalszych czynności okazało się, że mężczyzna już wcześniej miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Tym samym, prowadząc BMW, złamał obowiązujące przepisy, co stanowi dodatkowe przestępstwo. Może mu grozić kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Konsekwencje prawne

Decyzja o dobrowolnym poddaniu się karze może nie wystarczyć, by uniknąć surowszych konsekwencji. Sprawa zostanie rozpatrzona przez sąd, który zadecyduje o ostatecznym wymiarze kary dla mężczyzny. Oprócz grzywny i zakazu prowadzenia pojazdów, zostanie rozważona możliwość zastosowania kary pozbawienia wolności za złamanie wcześniejszego zakazu sądowego.